wtorek, 15 stycznia 2019
Khao Sok - Khao Lak
Nazwy miejsc podobne, położenie i charakter zupełnie różne. Jesteśmy nad Morzem Andamańskim. Khao Lak jest plażowym miasteczkiem dla obcokrajowców. Prawie wszyscy goście mówią po niemiecku. Przyjechaliśmy tu ze względu na Park Narodowy Wysp Similan, który zobaczymy jutro.
Po śniadaniu jeszcze w Khao Sok Małgosia zrobiła zdjęcia roślin w ogrodzie nad rzeczką.
Podróż o Khao Lak to zaledwie dwie godziny. Pod drodze kierowca busika zatrzymał się w jakimś miasteczku, aby zjeść śniadanie. My wykorzystaliśmy chwilę, aby przejść się przez targ i kupić nieznane owoce. Małgosia mówi, że nazywają się Jack. Smaczne. Zaskakują duże pestki w większych „odłamkach”.
Po wniesieniu rzeczy do pokoju poszliśmy na plażę na lunch i poobiednie leniuchowanie. Woda w morzu wyjątkowo ciepła.
Deszcz, którego należało się spodziewać, był ulewny, ale nie trwał długo.
Ptaków nie zauważyliśmy jak dotąd w Tajlandii zbyt wiele.
Leniwy wieczór. Zamykamy kolejny piękny dzień.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz