środa, 9 stycznia 2019
Chiang Mai - Doi Suthep
Prognoza pogody zapowiadała bezdeszczowy poranek i niepewne popołudnie. Postanowiliśmy zatem zaraz po śniadaniu pojechać na wzgórze Suthep, gdzie wybudowana została świątynia Wat Suthep, która przez Tajów uznawana jest za najważniejszą i jest celem pielgrzymek. W hotelu za niewygórowaną cenę zamówiliśmy samochód z kierowcą, który miał nam towarzyszyć do popołudnia. Droga do Suthep zajęła nam z godzinę. Wyjechaliśmy ponad chmury. Do Świątyni prowadzą schody, ponad trzysta stopni.
Po zejściu zajrzeliśmy do Muzeum Jadeitu, które rzeczywiście było interesujące, aczkolwiek bardziej było dużym eleganckimsklepem z biżuterią. Tak czy inaczej, wizyta udana.
W drodze powrotnej ze wzgórza zatrzymaliśmy się, aby odnaleźć Ukrytą Świątynię. Zjechaliśmy ponownie w chmury, co poszukiwaniom dodawało tajemniczości.
Nasz kierowca - przewodnik był bardzo miły. Po powrocie do miasta podwiózł nas pod świątynię, której jeszcze nie widzieliśmy.
Wat Chiang Man
Wat Lok Moli, najstarsza świątynia w Chiang Mai, pochodzi z XIV w., a być może jest jeszcze starsza
Wat Phra Singh widzieliśmy wczoraj wieczorem. Przechodziliśmy obok i nie mogliśmy się oprzeć, aby zajrzeć przy świetle dziennym.
I na koniec odkrycie, chociaż przechodziliśmy wcześniej obok parę razy. Wspaniała Wat Chedi Luang.
Powrót do domu znaną już dobrze ulicą.
I jeszcze uzupełnienie o migawki z wieczora. Pierwsz zdjęcie to Świątynia, jedna z kilkudziesięciu (kilkuset?) w Chiang Mai, której wcześnie nie widzieliśmy i której nazwy nie znam.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz